Twierdza Poznań zdobyta
Tak zgadza się. Z P. zdobyliśmy jeden z centralnych punktów poznańskiej twierdzy Poznań - Fort Winiary, położony na wzgórzu winiarskim, zwany potocznie cytadelą.
I na koniec coś na co trafiliśmy w Forcie. Znicz na moście. Prawdopodobnie po kimś kto skoczył. Na dole znajdowała się taśma mająca ochraniać miejsce zdarzenia.
Trochę historii o tym miejscu: Pod względem architektonicznym Twierdza Poznań była dziełem nowatorskim. Po raz pierwszy bowiem zastosowano tu system fortyfikacji nazwany później "nowopruskim". Wybudowana w myśl założeń systemu nowopruskiego Cytadela, zajmowała obszar ok. 100 ha. Zewnętrzne umocnienia z fosami wzniesiono na planie wielokąta. Kernwerk tworzyły trójkondygnacyjne podpiwniczone koszary posiadające w części tylnej dwie wieże obserwacyjne z tarasami artyleryjskimi. Prowadziły do niego mosty: główny, dla artylerii oraz dla piechoty. Od południa reditę zabezpieczały śluzy: Mała - na Wierzbaku i Wielka - na Warcie. Mogły one spiętrzać wody, tworząc rozlewiska na przedpolu twierdzy. Na końcach obu śluz usytuowano forty: Wojciecha ( Fort Hake ) - przy Małej Śluzie oraz Przyczółek Mostowy (Fort Roon) - przy Wielkiej Śluzie. Całość twierdzy otoczona była wałem głównym, wzmocnionym od północy trzema bastionami i czterema wysuniętymi rawelinami, od strony południowej koszary flankowane były ogniem z czterech samodzielnych redut. Łączna długość zewnętrznej linii obronnej wynosiła ok. 3 km. Cytadelę otaczała sucha fosa szerokości 6 - 32m i głębokości ok. 7m. Wszystkie wzniesione obiekty posiadały mury ceglane o grubości 1,3 - 1,8m. Dookoła całego kompleksu fortecznego prowadziła tzw. kryta droga na stoku bojowym. W swoich dziejach twierdza spełniała różne funkcje. Więziono tu polskich spiskowców po powstaniach 1846, 1848 i 1863 r. (m.in. L. Mierosławskiego, Wł. Niegolewskiego, W. Stefańskiego), oraz jeńców wojennych po zwycięskich dla Prus wojnach z Danią (1864), Austrią (1866) i Francją (1870-71). W czasie I wojny światowej winiarska twierdza znalazła się poza obszarem działań zbrojnych. Opanowana bez walki przez powstańców wielkopolskich (29 XII 1918 r.), stała się ośrodkiem formowania I Pułku Strzelców Wielkopolskich orazI i II Batalionu Telegraficznego. Po zajęciu Poznania przez Wehrmacht (10 IX 1939 r.), w forcie wieziono jeńców wojennych - najpierw polskich m.in. gen. bryg. Romana Abrahama), później brytyjskich i radzieckich, natomiast w południowo - zachodniej części fosy urządzono strzelnicę doświadczalną filii zakładów Deutschen Waffen- und Munitionsfabriken AG (H. Cegielski). Znaczenie militarne Cytadeli wzrosło nieoczekiwanie na przełomie 1944/45 r. Stała się wówczas głównym punktem oporu kilkudziesięciotysięcznej niemieckiej załogi Festung Posen. Zdobyta po pięciodniowym szturmie 23 II 1945 r., pochłonęła życie kilkuset żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej oraz mieszkańców Poznania (tzw. cytadelowców), zwerbowanych przez Rosjan. Był to pierwszy i ostatni jak się okazało wojenny epizod w dziejach twierdzy. W trakcie walk częściowemu zniszczeniu uległa redita koszarowa, pozostałe obiekty ocalały niemal w całości.
Za: Jarosław Bączyk, Zarys historii Cytadeli (Fortu Winiary), Wielkopolskie Muzeum Walk Niepodległościowych
Więcej moich zdjęc na flickr...
You must survive! You must believe!
Kiedy wszystko się wczoraj kończyło. I wódka, i pomysły i dyskusja - padło ostatnie pytanie. W moim myślach:
Człowieku. Gdzie jest 10 ostatnich lat twojego życia?
♫ Robbie Williams - Supreme
Wniosek: Zwolnić jeszcze czas
Extropianizm
Ha. W końcu odnalazłem własną filozofie, filozofie umysłu z którą w pełni się zgadzam. Otóż chodzi o jeden z nurtów transhumanizmu – extropianizm. Jego ogólnym założeniem jest przeciwstawność do entropii, która w interpretacji statystycznej, określa stopień nieuporządkowania układu, albo inaczej mówiąc, stopień jego wyjątkowości (pojęcie fizyczne). Ekstropie formułuje się jako filozofia życiowa będąca miarą inteligencji, witalności, zdolności do wzrostu i rozwoju i akomodacji nowych doświadczeń.
W. Duch przytoczył kilka zasad tegoż nurtu filozofii życiowej w skład której wchodzą:
- Nieograniczona ekspansja: inteligencji, mądrości, sprawności, długości życia, usuwanie psychologicznych, politycznych, kulturalnych i biologicznych ograniczeń aktualizacji potencjału człowieka.
- Autotransformacja: afirmacja moralnego, intelektualnego i fizycznego postępu przez rozum, krytyczne myślenie, odpowiedzialność osobistą, szukanie nowych rozwiązań, w tym neurologicznych i biologicznych metod rozwoju.
- Dynamiczny optymizm: racjonalny optymizm oparty na działaniu, przeciwstawiający się ślepej wierze i stagnacji pesymistów.
- Inteligentna technologia: nauka i technologia powinna pozwolić na przekroczenie „naturalnych” granic związanych z naszą budową biologiczną, kulturą i środowiskiem, w którym się wychowaliśmy. Spontaniczny porządek, zdecentralizowana koordynacja procesów społecznych, docenianie różnorodności, tolerancja, wolność i odpowiedzialność osobista.
Więcej informacji można znaleźć min. na stronie Extropy Instytute
Pociąg na penisa
W dzisiejszych czasach młode dziewczyny posiadają tak zwany „pociąg na penisa”.
To znaczy, że ich matki i babki były zainteresowane chłopcami i mężczyznami, a one w dużym stopniu są zainteresowane tylko penisami chłopców i mężczyzn. Chciałem za pomocą tego określenia pokazać zmianę obyczajowości dziewcząt w wieku od 13 do 19 lat. Kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu młode dziewczyny marzyły o księciu z bajki, wzdychały do gwiazd kina lub sportu, wypłakiwały się w poduszkę, były skłonne do romantycznych uniesień.
Po części trzeba uznać końcówkę tego cytatu za lekkie podejście stereotypowe. Na wsiach nie od dziś czy roku panuje powiedzonko „na sianie”. Tam o stosunki seksualne było o wiele łatwiej, mimo, iż społeczeństwo wiejskie jest uznawane za bardziej religijne i konserwatywne. Przypuszczam (coś mi się obiło o uszy), że w wiejskich środowiskach lokalnych kontakty seksualne miały często charakter kazirodczy. Uwagę należy zwrócić również na to, że kiedyś seks był swoistym tabu, a więc nie był on obecny w kulturze popularnej, a co za tym idzie, bardziej się z nim ukrywano.
Do złamania tego tabu przyczyniły się między innymi popkulturowe stacje telewizyjne jak MTV, VIVA, ogólnodostępność Internetu, w tym materiałów porno i erotycznych.
Oczywiście jest mnóstwo dziewczyn wrażliwych i wstrzemięźliwych, których nadmierne rozerotyzowanie nie dotyczy. Jednak dziś dziewczęta podejmują zachowania, które „od zawsze” były charakterystyczne dla chłopaków. To oni byli zdobywcami, oni prowokowali i żywiołowo manifestowali budzącą się seksualność. Dziewczęta ścigają się dziś, która „zaliczy” więcej „towarów” czy „ciach”. „Towar” to kolega ze szkoły czy chłopak z dyskotekowego parkietu.
W moim otoczeniu zawsze uważało się wrażliwą dziewczynę za pasztet. Tłumacząc to tym, że ładna, nigdy nie będzie sobie zaprzątać głowy pierdołami. Brzydsza natomiast z braku laku i zrezygnowania erotycznego jest zmuszona do zmiany tonu myślenia. Stąd też na ulicach prędzej pojawiają się mamusie z wózkami o mniej atrakcyjnym wyglądzie. Mam swoją teorię na ten temat - po prostu kobiety, które nie mają dość dużych doświadczeń erotycznych by zmniejszyć przepaść, jaka dzieli je od reszty „wyedukowanego” społeczeństwa po prostu „oddaje” się w bezkres kopulacyjny pierwszemu lepszemu jeleniowi.
Maniera „zaliczania” wiąże się z gotowością do rozmaitych zachowań seksualnych. To niekoniecznie musi być od razu stosunek seksualny. Zaczyna się od zgody na to, by wejść z partnerem – często dość przygodnie poznanym – w relację seksualną. Dziewczęta są gotowe całować się, przytulać, pieścić, uprawiać petting. Stopniowo przesuwają sobie granicę, aż wszystko kończy się na stosunku w dyskotekowej toalecie czy samochodzie. Więc wynika to z tego, że nie zależy to tylko od atrakcyjności. A bardziej od wyżycia seksualnego, albo jego brak i chęci udoskonalania sę. Kobiety (dziewczyny) atrakcyjne często znają swoją wartość i wiedzą, kogo pożądać. Chodzi tutaj także o to, by egoistycznie zaspokajać swoje potrzeby cielesne i mentalne.
W badaniach ok. 10 proc młodych ludzi dość mocno eksperymentowało z własną seksualnością. Następne 30 proc. miało skalę ryzyka przesuniętą bardzo wysoko. Oni oscylują na pograniczu. Są gotowi do podjęcia rozmaitych eksperymentów, ale na razie ich nie podejmują. Co ciekawe, przygotowując badania nie przewidzieliśmy, że odsetek gimnazjalistów - dziewcząt i chłopców - uprawiających stosunki homoseksualne i biseksualne będzie tak wysoki. Musieliśmy zmieniać tabele. Kusząca siła tego, co dzieje się na parkiecie, jest w stanie przełamać każdego młodego człowieka. Konformizm to wielka siła, więc piątkowa uczennica zachowuje się tak samo jak inni. Pije drinki i nie odpycha chłopaka, który przytula się do niej w tańcu. Zdecydowana większość dziewczyn nie idzie na dyskotekę z założeniem, że będzie uprawiała seks w toalecie. Czasem „to” dzieje się „samo”. Dlaczego poszła z tym chłopakiem? Tak po prostu wyszło. Zwykła nastolatka idzie na dyskotekę doznać klimatu zabawy, a w pewnym momencie zabawa tak ją pochłania, że przekracza granice, których do tej pory nie przekraczała.
I najlepsze w tym wszystkim jest to, ze wiele takich osób nie jest świadomych konsekwencji. Z jednej strony wiedzą wiele, a z drugiej zupełnie nic. Stąd takie postępowanie. Burza hormonów, wpływ środowiska i puste przekonania, jakie sprzedaje nam otoczenie, zarówno to pochodzące z telewizji, gazet i Internetu, ale i także te z własnego ogniska domowego. Nic się z niczego samo nie bierze.
♫ Eldo - Nie pytaj o nią
Pierwszy snieg
Chce wszem i wobec oznajmic iz na balkonie mam pierwszy jesienny snieg. Wczoraj P. powiedzia "to pierwszy snieg z toba". Od razu w szarej materii pojawil sie obraz malego szczeniaka, merdajacego ogonem, wybiegajacego zima na mroz i skakujacego prosto w pierwsza nadazajaca sie zaspe sniegu...

mhmm trwa konsumpcja
Szesc klas podstawowki, trzy klasy gimnazjum, trzy klasy liceum, trzy lata studiow i kolejne dwa przede mna.
Czlowiek cale zycie do tej pory sie uczy, a po 22 latach jest w stanie poczuc zapach prawdziwych, realnych i wlasnych pieniedzy.
Zabawne w tym wszystkim jest to, ze ma sie wrazenie ze te wszystkie zadania ktorych sie podejmuje - zbawia swiat. Szczegolnie ze pochodzi to z ust czlowieka zajmujacego sie zawodowo marketingiem (czytaj bezwstydnym klamaniem w zywe oczy)....
Wniosek: Jezeli dobrze cos robisz, to po co robic to za darmo?
Parada równości w Poznaniu
Na 200 uczestników przypadło 400 funkcjonariuszy policji. Nie obyło się bez incydentów z udziałem nieprzychylnych środowisk. Były okrzyki "Jebać pedałów", "kto nie skacze jest pedałem", gesty i anty plakaty.
Z tego wszystkiego najlepszy był tekst wypowiedziany przez współprowadzącą paradę:
Dziś.... doszliśmy po raz trzeci!
Analiza wrażliwości spędza mi sen z powiek
Zbliża się koło z rachunkowości. Jedyne co mi przychodzi na myśl to słowo, a raczej słowa Piechniczka:
Jeżeli chcesz grać w piłkę, musisz myśleć jak piłka.
Studia wycinają mi kolejny kwadrans z życia. Wegetuje 24 godziny na dobę. Byle do osiemnastego. Byle coś skumać. Nie golę się, nie wychodzę. Po co? Są rzeczy ważne i są priorytety.
Szukam wewnętrznego spokoju i skupienia. Rozkoszy dla duszy oraz ukojenia dla umysłu. Albo i odwrotnie. Rachunkowość menedżerska to w pewnym sensie sztuka małych liczb. Sztuka, którą próbuje posiąść jak najmniejszym kosztem. Ano takim, że lek na zgagę jest, witaminy także. Brakuje tylko kawy, której nie pije, ale którą firma trendseteringowa zaoferowała się wysłać. Czekam (na kawę czy zgagę? sam nie wiem). Kot się napije.
Leave my planet
Zmiótłbym wszystkim z powierzchni planety, tylko po to by odzyskać swoją
/Felon









